piątek, 31 października 2014




Ciekawostka ustawodawczo - praktyczna...

Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi obecnie pracę nad regulacjami pozwalającymi na stworzenie listy radców prawnych i adwokatów chętnych do pracy nad tzw. urzędówkami w sprawach karnych.

Projekt ten jest na etapie uzgodnień wewnątrz ministerstwa i zakłada, iż OIRP i ORA będą przekazywały prezesom sądów w ich okręgu dwie listy. 

Jedna będzie wskazywać pełnomocników, którzy chcą prowadzić sprawy karne z urzędu. Druga zaś będzie wymieniać radców prawnych - tych niekoniecznie chętnych do zajęcia się procesem karnym - ale którzy będą uprawnieni na mocy zmian wprowadzonych do ustawy o radca prawnych, a wchodzących w życie w dniu 01 lipca 2015 r., do pełnienia funkcji obrońcy w postępowaniu karnym. 

Według tychże regulacji w ramach drugiej listy mają być uwzględniani radcowie prawnie, którzy nie są zatrudnieni na umowę o pracę. I taki zapis budzi wątpliwości!!!

Wątpliwości są takie, co z postępowaniami karnymi, które trwają przez wiele lat i w nich w roli obrońcy występuje radca prawny i radca ten pod koniec postępowania karnego nawiąże stosunek pracy, nawet na 1/5 etatu?

A co gdy radca prawny - pracownik nie poinformuje sądu w trakcie trwania sprawy, iż zawarł umowę o pracę? 

Czy wtedy mamy do czynienia z koniecznością rozpoczęcia procesu od nowa? 

I co z kosztami?

środa, 29 października 2014

Czy prawnicy mogą straszyć także po śmierci?

W ramach chwilowej przerwy od pracy, analizując strony z promocjami lotniczymi odkryłam artykuł o… najbardziej nawiedzonych miejscach na świecie. 

Pojawienie się tego artykułu zapewne zawdzięczamy zbliżającemu się 31 październikowi i 01 listopadowi, a zatem dla niektórych czasem refleksji i wspomnień bliskich, którzy już odeszli, a dla innych czasem różnych zabaw halloweenowych i opowieści z dreszczykiem emocji.

Według tych informacji Edynburg jest określane jako jedno z najbardziej nawiedzonych miast na świecie, a grobowiec pewnego szkockiego prawnika na lokalnym cmentarzu Greyfrias to siedlisko złych mocy. Na tym cmentarzu znajduje się grób George Mackenziego, szkockiego prawnika, który żył w Wielkiej Brytanii w XVII w. Był on odpowiedzialny za śmierć 18 tysięcy osób, przeciwników króla Karola II. Miał przydomek "Krwawy Mackenzi" (Bloodie Mackenzie). 




Według niektórych przekazów w 1999 r. bezdomny mężczyzna włamał się do grobu G. Mackenziego. Szukał schronienia przed zimnem. Potem ponoć miał wejść do samej trumny i położyć się w niej. Niestety trumna rozpadła się i rozsypały się prochy zmarłego. To wydarzenie opisał człowiek, który spacerował po cmentarzu z psem. Myślał, że zobaczył ducha i się bardzo wystraszył, wobec czego zawiadomił władze. Jednak prawdziwy duch dopiero miał pokazać swoje oblicze.

Po tych wydarzeniach ludzie zaczęli zgłaszać niezwykłą aktywność „czegoś” w pobliżu grobu. Rada Miasta w obawie przed wypadkami z tego tytułu zamknęła cmentarz dla publiczności. Taki stan rzeczy utrzymywał się do momentu, aż miejscowy przewodnik Ian Andrew Henderson postanowił stworzyć oficjalną wycieczkę z duchami w tle. W latach 1990-2006 zgłoszono, iż w okolicy grobu odnotowano ok. 350 ataków przez siły nieczyste, a 170 osób straciło przytomność.

Dziwne zdarzenia przy grobie Mackenzie'ego uważane są za najlepiej udokumentowane zjawisko paranormalne na świecie...
I jak tu żyć, Pani Premier?


Jak żyć...?



wtorek, 28 października 2014


Przydatne orzeczenia.

Czy wiesz, że...?

Przepisy kodeksu cywilnego nie przewidują sytuacji "podwójnie nielegalnego" działania organów publicznych - najpierw wydania złych przepisów ustawowych, a potem wydania aktu prawnego na podstawie niezgodnych z konstytucją norm. 

Przepisy prawa są zasadniczo zbiorem norm o charakterze ogólnym i abstrakcyjnym. 

W stosunku do konkretnych osób są one stosowane poprzez akty wykonawcze - w tym wypadku uchwałę rady miasta (gminy). 

I to samorząd ma odpowiadać za szkody, jakie ponosi konkretny pokrzywdzony w wyniku wydania niekonstytucyjnych przepisów.

Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w jednym z najnowszych wyroków z dnia 15 października 2014 r. w sprawie pod sygn. akt V CSK 580/13
Uwaga! Istotne zmiany w k.p.c.!
W dniu wczorajszym, tj. 27 października br. weszła w życie ustawa z dnia 29 sierpnia 2014 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2014 poz. 1296).

Dotyczy ona protokołu elektronicznego - protokołu sporządzanego za pomocą urządzeń utrwalających dźwięk albo dźwięk i obraz. 
Zmiany zostały wprowadzone do art. 9 i art. 525 kpc i dotyczą
zakresu i formy udostępniania akt sprawy zgromadzonych w toku postępowania sądowego. 

Stronom i uczestnikom postępowania przyznano prawo do otrzymywania zapisu obrazu i dźwięku, chyba że protokół został sporządzony wyłącznie pisemnie. Jeżeli sprzeciwia się temu ważny interes publiczny lub prywatny albo posiedzenie odbyło się przy drzwiach zamkniętych z akt sprawy wydaje się jedynie zapis dźwięku. 

Strony i uczestnicy postępowania będą mieli również prawo do otrzymywania treści protokołów i pism w postaci elektronicznej za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. W związku z tymi zmianami wprowadzono zasady pobierania opłat kancelaryjnych z tytułu złożenia wniosku o wydanie zapisu dźwięku albo obrazu i dźwięku.

Ustawa zmienia również brzmienie art. 158 kpc w zakresie treści protokołu pisemnego sporządzanego wraz z zapisem elektronicznym (tzw. protokołu skróconego). Zezwala na zamieszczanie w protokole skróconym wniosków i twierdzeń stron (zamiast nich możliwe będzie też powołanie się na pisma przygotowawcze), wyników postępowania dowodowego oraz innych okoliczności istotnych dla przebiegu posiedzenia. 

Druga z istotnych zmian wprowadzona do art. 158 kpc przewiduje przekazanie przewodniczącemu prawa do zarządzania sporządzania transkrypcji części protokołu sporządzonego za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk albo obraz i dźwięk.

Innym aspektem nowelizacji jest wprowadzenie możliwości zamieszczania osnowy ugody sądowej zarówno w protokole, jak i w odrębnym dokumencie stanowiącym część protokołu. Pod treścią ugody powinny znaleźć się podpisy stron, a niemożność jej podpisania sąd będzie stwierdzał w protokole. Przedstawione rozwiązanie ma być stosowane niezależnie od formy protokołu tj., czy jest to protokół elektroniczny czy tradycyjny protokół pisemny. 

Możliwość sporządzenia odrębnego dokumentu dotyczy zarówno ugody sądowej zawartej podczas postępowania pojednawczego, w trakcie rozprawy, jak i w postępowaniu przed sądem polubownym (zmiany w art. 185 § 3, art. 223 § 1 i art. 1196 § 1 kpc).

Ustawa wprowadza nową instytucję wygłoszenia uzasadnienia (zmiany w art. 324 § 1 i 2, art. 326 § 3, art. 328, art. 329 i art. 331 kpc), o czym więcej kolejnych postach.

Nadto stronie występującej z wnioskiem o doręczenie wyroku z uzasadnieniem, które zostało wygłoszone na posiedzeniu, doręcza się wyrok wraz z transkrypcją uzasadnienia. Doręczenie wyroku z transkrypcją uzasadnienia powoduje takie same skutki prawne jak doręczenie wyroku z uzasadnieniem.




Identyczną możliwość sporządzania i doręczania uzasadnienia przewidziano w postępowaniu apelacyjnym (odpowiednie zmiany w zakresie art. 387 § 2 i § 3kpc). W celu skrócenia i uproszczenia postępowania apelacyjnego wprowadzono możliwość zrezygnowania z przedstawiania przez sędziego sprawozdania dotyczącego stanu rozpatrywanej sprawy, w tym zarzutów i wniosków apelacyjnych. Odstąpienie od sprawozdania będzie możliwe, jeżeli strony wyrażą na to zgodę lub w razie ich niestawiennictwa na rozprawie, natomiast nie będzie możliwe w razie gdy rozprawa apelacyjna odbywa się z udziałem publiczności (art. 377 kpc).

Kolejne zmiany odnoszą się do zasad sporządzania uzasadnienia wyroku wydanego przez sąd drugiej instancji. Dotychczas sąd drugiej instancji z urzędu uzasadniał wydany wyrok. Wyjątek dotyczył sytuacji gdy apelację oddalono, wówczas wyrok podlegał uzasadnieniu tylko na żądanie strony. 

Nowelizacja przewiduje także sporządzanie na wniosek strony (a nie z urzędu) uzasadnień do wyroków zmieniających zaskarżony wyrok (art. 387 § 1 i 2 kpc). 

Przewidziano w tym możliwość sporządzenia uproszczonego uzasadnienia wyroku sądu drugiej instancji. Sporządzenie uproszczonego uzasadnienia zawierającego jedynie uzasadnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa możliwe będzie tylko wtedy, gdy sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego ani nie zmienił ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji, a w apelacji nie zgłoszono zarzutów dotyczących tych ustaleń (dodany art. 387 § 21 kpc).

Źródło: www.prezydent.pl oraz lexis.pl

poniedziałek, 27 października 2014

A teraz nieco absurdów z naszego polskiego podwórka...

We wczorajszym programie Polsatu "Państwo w Państwie" (26.10.br) została przedstawiona poruszająca historia pewnego wypadku samochodowego i (nie)udolności organów ścigania...

A oto słów kilka na ten temat:

W dniu 23 stycznia 2014 r. w godzinach wczesno porannych w Międzylesiu (Warszawa) samochód Peugeot 206 uderzył w drzewo. Na miejscu zdarzenia znaleziono dwie osoby - Annę Dróżdż i jej konkubenta. 

Kobietę znaleziono na tylnej kanapie za fotelem kierowcy, mężczyznę na przednim fotelu pasażera (po prawej). Fotel kierowcy był pusty. 

Śledczy uznali, że kierowcą była Anna Dróżdż i że wskutek uderzenia miała przelecieć z przedniego fotela kierowcy na tylną kanapę. 

Ciekawa teoria z uwagi chociażby na to, że kobieta miała 167 cm wzrostu i była w futrze, a fotel kierowcy był praktycznie nienaruszony. 

W samochodzie znaleziono też na fotelu kierowcy, na kierownicy i na drzwiach przy klamce krew nieznanego mężczyzny - z przeprowadzonych badań wynika, że nie była to krew ani Anny Dróżdż, ani jej konkubenta. Z opinii laboratorium kryminalistycznego i wynika, że była to krew nieznanego mężczyzny, nie pasująca do obydwu osób znalezionych w samochodzie. Prokuratura nie podjęła jednak w śledztwie w tym zakresie. Poza tym okno kierowcy samochodu było otwarte do końca w dół, elektryka w samochodzie działała i był zaciągnięty ręczny. 

W sprawie występują również zeznania mężczyzny (to on zawiadomił policję o wypadku, bowiem miał on miejsce pod jego domem), które mówią, że słyszał rozmowę policjantów z pierwszego radiowozu, który przyjechał na miejsce, że jadą szukać kierowcy.

Prokuratura Rejonowa W-wa Praga Południe przyjęła jednak najprostszą tezę i uznała, że to kobieta znaleziona na tylnej kanapie była kierowcą. Po zażaleniu na to postanowienie Sąd Rejonowy Warszawa Praga-Południe zmienił podstawę prawną, uznał że nie można ustalić kto był kierowcą samochodu. 

Kolejnym kuriozum w sprawie jest to, że prokuratura poprosiła o opinię biegłego, a ten zbadał sprawę i uznał, że to A. Dróżdż prowadziła auto, opierając swoje badanie nie na tym drzewie, w które faktycznie uderzył samochód. W tym zakresie tezę tą potwierdza opinia dendrologa, który wykonał badanie i wykazał w nim, że drzewo, w które według prokuratury miał uderzyć pojazd nie było tym drzewem. Podniósł to teraz także biegły Janusz Popiel wykonując rekonstrukcję wypadku dla rodziny Anny Dróżdż, która to walczy o dobre imię swojej matki/teściowej/córki i jakiekolwiek pieniądze od ubezpieczyciela.



piątek, 24 października 2014

A u progu już czekają zmiany w postępowaniu karnym wychodzące na przeciw praktycznym problemom ustalania kosztów procesu karnego!

Niedawno Senat przedstawił Sejmowi propozycję zmian do Kodeksu postępowania karnego. Zmiany te zakładają możliwość zaskarżenia postanowienia w przedmiocie kosztów nieopłaconej przez strony pomocy prawnej udzielonej z urzędu, zasądzonych po raz pierwszy przez sąd odwoławczy.

Celem projektowanej nowelizacji jest dostosowanie systemu prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 26 listopada 2013 r. (SK 33/2012). 

Trybunał orzekł wówczas, że art. 426 § 2 kpk, w brzmieniu obowiązującym do dnia wejścia w życie nowelizacji z 20 stycznia 2011 r. w zakresie, w jakim nie przewiduje możliwości zaskarżenia postanowienia w przedmiocie kosztów nieopłaconej przez strony pomocy prawnej udzielonej z urzędu, zasądzonych po raz pierwszy przez sąd odwoławczy, jest niezgodny z art. 78 w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji.




Jak podkreślają senatorowie, mimo że orzeczenie TK odnosiło się do art. 426 § 2 kpk w brzmieniu sprzed 22 marca 2011 r., pozostaje ono aktualne do dzisiaj. 

Wraz z wejściem w życie ustawy zmieniającej zarówno art. 426 § 1 kpk, jak i § 2 tego artykułu uzyskały nowe brzmienie, jednak wciąż nie czyni ono zadość standardowi wywodzonemu z art. 78 w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji, w kontekście zaskarżalności postanowień.

Źródło: www.senat.gov.pl.